EasySMX S10 Lite: tani pad do Switcha 2 z kłopotliwą nakładką

EasySMX S10 Lite: tani pad do Switcha 2 z kłopotliwą nakładką

EasySMX S10 Lite to jeden z najtańszych padów do Switcha 2, w USA zwykle kosztuje około 40 dolarów. Ma wygodne drążki Halla, klikające przyciski i sporo funkcji, ale recenzent Engadgetu uznał, że wrażenie psuje magnetyczna nakładka. Sama jest kiepsko spasowana, a producent opisuje ją tak, że łatwo się pogubić.

Co w S10 Lite działa dobrze

Pad jest lekki i niewielki, ma kremowe wykończenie i antypoślizgową fakturę z tyłu chwytów. Dostępne są dwa kolory: lodowy niebieski i pastelowy róż. Na plecach są dwa programowalne przyciski, które mapuje się przytrzymaniem małego przycisku M. Recenzent wolałby, żeby sięgały nieco wyżej po bokach rączek, ale uznał, że da się z nich korzystać.

Największe wrażenie robią drążki z czujnikami Halla, odporne na drift. Uderzają o obudowę cicho i miękko, podobnie jak w padzie Nintendo Pro Controller. Wciśnięcie drążka jest za to dość sztywne i wyraźnie słyszalne.

  • Przyciski akcji: mikroprzełączniki z głośnym, satysfakcjonującym kliknięciem, choć dość twarde.
  • Spusty: również z mikroprzełącznikami. Dają przyjemny dźwięk, ale recenzent w grach woli płynny, czuły spust z czujnikiem Halla.
  • Wibracje: mocne, z czterema poziomami intensywności.
  • Układ: przyciski Home, GameChat i zrzutu ekranu są na dole, z dala od Plus i Minus, więc trudniej zrobić przypadkowy screenshot.

Do tego dochodzą czujniki ruchu o dziewięciu osiach, funkcja Turbo do makr oraz możliwość wybudzenia konsoli na odległość. Przełącznik z tyłu zmienia tryb: Switch lub Switch 2 albo PC, Android i iOS. W pudełku jest pad, kabel do ładowania i instrukcja szybkiego startu.

Problem z nakładką

Półprzezroczysta nakładka trzyma się na czterech widocznych magnesach i na zasadzie docisku. W egzemplarzu recenzenta dolna krawędź po wyjęciu z pudełka nie leżała płasko. Udało się ją wcisnąć, ale lewa strona nadal nie dociska tak mocno jak prawa. Z boku wystaje więc kawałek plastiku, o który zahaczają palce. Możliwe, że pomogłoby dokręcenie małej śrubki, ale recenzent wolałby nie musieć tego robić.

Wymienna nakładka miałaby sens, gdyby EasySMX sprzedawał alternatywne wzory albo współpracował z twórcami. Tak jednak nie jest. Na stronie produktu firma zachęca do „DIY”, czyli samodzielnego przygotowania magnetycznych nakładek i naklejek. Tymczasem nie sprzedaje ani jednych, ani drugich. Według recenzji nie udostępnia też publicznie plików 3D ani obrazów w wysokiej jakości. Czasem rozdaje własne nakładki w konkursach na Reddicie i Discordzie, ale są to pojedyncze akcje. Recenzent uznał ten opis za mylący.

Co to oznacza dla polskiego gracza

Ceny w recenzji podano w dolarach i dotyczą rynku amerykańskiego. W Polsce mogą wyglądać inaczej, więc warto sprawdzić cenę i dostępność w sklepach. Dla porównania: większość padów do Switcha 2 kosztuje tam około 70 dolarów, a Pro Controller od Nintendo 90. Recenzent jako główną alternatywę wskazuje 8BitDo Ultimate 2C za 30 dolarów, który ma lepszy stosunek ceny do możliwości.

Jeśli zdecydujesz się na S10 Lite, nie licz na dokupienie wymiennych nakładek. Zgodnie z recenzją producent ich nie oferuje. W UE opisy produktów, które wprowadzają w błąd, mogą być uznane za nieuczciwą praktykę rynkową. Przed zakupem dobrze więc czytać opisy dokładnie i sprawdzać, co faktycznie trafia do pudełka.

Werdykt

S10 Lite to pad dla osób, które lubią wyraźne kliknięcia i nie przeszkadza im niedokładnie dopasowana nakładka. Sprawdzi się u dzieci i dorosłych, którzy traktują kontroler także jako gadżet do kręcenia w palcach. Według recenzenta nie dorównuje jednak 8BitDo Ultimate 2C pod względem ceny i wyposażenia.

Źródło: Engadget – „EasySMX S10 Lite review: A Switch 2 fidget toy with a weird removable faceplate”

https://koco.pl/panwybierak-podpowiada-jak-nie-przeplacic-za-internet-i-tv/ https://seahome.pl/pakiety-medyczne-dla-seniora-bezpieczenstwo-zdrowotne-na-emeryturze/ https://dinusiek.pl/luxmed-pakiet-rodzinny-ochrona-zdrowia-bez-kompromisow/